Panna Cotta z malinami

Słodki deser idealny nie tylko na walentynki. Puszysta śmietankowa pianka z malinową, samodzielnie przygotowaną galaretką.  Dlaczego maliny? Toż to afrodyzjak, z powodzeniem można je zamienić na truskawki. Deser należy przygotować minimum 6 godzin wcześniej.

Składniki

  • Galaretka:
  • szklanka mrożonych malin
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki żelatyny
  • Pianka:
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • opakowanie cukru waniliowego
  • Ilość porcji: 2
  • Poziom trudności: łatwe

Przygotowanie

Maliny przełożyć do garnuszka, zalać 3 łyżkami wody, przykryć pokrywką i na małym ogniu rozgotować. Dodać cukier do smaku (ilość cukru zależy od słodkości owoców i od naszych upodobań) oraz żelatynę, wymieszać dokładnie. Zmiksować blenderem i przecedzić przez sitko pestki.  Przelać do 2 foremek lub szklanek i wstawić do lodówki.

Żelatynę zalać w szklance 2 łyżkami wody, wymieszać i odstawić na 2 minuty . Śmietanę zagrzać w garnuszku, wsypać cukier, dodać żelatynę i mieszać aż się rozpuszczą. Należy uważać aby się nie zagotowało. (dodatkowo na koniec można śmietanę miksować 2 minuty, dzięki czemu w efekcie końcowym będzie bardziej puszysta). Przelać na stężałą galaretką i chłodzić w lodówce 5 -6 godzin.

W celu wyciągnięcia deseru z pojemnika można wstawić go na moment do wrzątku.

Smacznego

Tagi: , ,



komentarzy 16

  1. wiosenka27 Luty 15, 2011 at 10:54 pm

    Wspaniałe serduszka:)

  2. Atria Luty 15, 2011 at 11:00 pm

    Przepiękne, jak z obrazka!
    Kurczę, na początku pomyślałam, że to jakieś ozdoby są.
    Ja tam lubię maliny i panna cottę (też miałam robić na Walentynki ale mój Partner był w delegacji), zwłaszcza z ciepłymi:)

    Pozdrawiam!

  3. asieja Luty 15, 2011 at 11:43 pm

    w takim kształcie wygląda przesłodko.

  4. Majana Luty 16, 2011 at 6:43 am

    Jest urocza! Wręcz cudownie wygląda ! :))
    Pozdrowienia:)

  5. majka Luty 16, 2011 at 8:18 am

    Wyglada przeuroczo :) Wspaniale musi sie prezentoac na stole. No i smakowac oczywiscie :))

  6. Ag Pe Luty 16, 2011 at 8:34 am

    Wygląda przepysznie i bardzo estetycznie. BArdzo mi się podoba. Panna cottę muszę wreszcie zrobi,c, ale ciągle mi jakoś umyka.

  7. Jolanta Szndlarewicz Luty 16, 2011 at 8:59 am

    Panna cotty jeszcze w życiu nie robiłam i nie jadłam, ale patrząc na twoje zdjęcia bardzo tego żałuję:) …bardzo się jednak boję żelatyny:( …bo jakoś sie ze soba nie lubimy chyba:) pozdrawiam ciepło

  8. Aga Luty 16, 2011 at 9:04 am

    Oj niech żałuje ktos kto nie jadł. Pyszne! Madziu w Twoim wykonaniu rewelacja! Gdzie nabyłas takowe foremki? No i maliny…. mniam :)

  9. Magda Luty 16, 2011 at 9:08 am

    Jalu koniecznie wypróbuj :) żelatyny nie trzeba się bać ;) wystarczy ją odpowiednio wymoczyć i nie ma prawa nie wyjść :)
    Aga foremki są sylikonowe do wypieków ;) dostałam w prezencie :)

  10. Aniado Luty 16, 2011 at 9:18 am

    Przepiękne te Twoje Serca! Panna cottę wprost uwielbiam:) Pzdr Aniado Ps. Gdzieś Ci „umknęła” wzmianka o dodaniu żelatyny do masy malinowej…

  11. Magda Luty 16, 2011 at 9:54 am

    dzięki :) już poprawiłam :)

  12. Agata Luty 16, 2011 at 11:36 am

    przepiękne Ci wyszły! :-)))

  13. Escapade Gourmande Luty 16, 2011 at 11:46 am

    Deser wygląda naprawdę przesłodko :) Fajne połączenie tradycyjnego włoskiego deseru z malinami – to lubię!!

  14. flusso Luty 16, 2011 at 12:06 pm

    Ale pięknie wyszły :)

  15. kabka Luty 17, 2011 at 11:34 am

    przeceudne!!

  16. piegusek1976 Luty 19, 2011 at 11:00 pm

    śliczne :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *