Muffinki z borówkami

Co robicie gdy macie ochotę na coś dobrego, chcecie to zjeść nie później niż za pół godziny i nie możecie użyć miksera (bo dziecko śpi za ścianą ;) ) ? Mnie, w takich momentach, przychodzą do głowy tylko muffinki :) A że zostało mi jeszcze troszkę borówek, postanowiłam je zatopić – w cieście oczywiście :) Samo ciasto wyszło baaardzo puszyste, kilka sztuk babeczek dożyło dnia następnego i były równie dobre (a może nawet i lepsze?). Muffinki nie są słodkie, więc jeśli macie niezbyt słodkie borówki , posypcie je kopiatą łyżką cukru i odstawcie na minimum 15 minut, a dopiero później dodajcie do ciasta.

Składniki

  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • ½ szklanki oleju
  • 2 szklanki cukru
  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 200 g świeżych borówek ( lub jagód)
  • Czas gotowania: 15-20 min
  • Ilość porcji: 14 - 16 sztuk:
  • Poziom trudności: łatwe

Przygotowanie

W jednej misce połączyć składniki suche(mąkę warto przesiać), w drugiej składniki mokre, a następnie wymieszać je razem do uzyskania jednolitej masy (przy muffinkach nie używam miksera, tylko trzepaczki). Do masy dodać borówki i wymieszać.

Do formy na muffinki wyłożyć papierowe papilotki (lub wysmarować formę masłem) do 3/4 wysokości. Piec około 20 minut ( z termoobiegiem 15) w temperaturze 180 stopni.

Smacznego :)

Tagi:



komentarzy 13

  1. Ola;p Sierpień 12, 2010 at 10:29 pm

    Super!:)
    Muszę jechać do lasu żeby sprawdzić czy jeszcze coś jest..:)

  2. Ola;p Sierpień 12, 2010 at 10:30 pm

    Ps: Dziękuję za przypomnienie;))))!!!

  3. Kaś Sierpień 12, 2010 at 11:36 pm

    jeśli na szybko to właśnie muffinki ;) ostatnio robię je namiętnie na śniadania – piękny zapach z rana w całym domu, no i świeże babeczki

  4. asieja Sierpień 13, 2010 at 9:10 am

    takk.. muffinki sprawdzają się w wielu sytuacjach. i do tego są takie pyszne. szczególnie z jagodowymi piegami.

  5. zaytoon Sierpień 13, 2010 at 10:26 am

    Najgorsze jest to, że ja nieczęsto miewam w domu masło – więc najczęściej przy nagłej ochocie na słodycze muszę obejść się smakiem. A takie muffinki to sama rozkosz przecie! ;)

    Pozdrawiam!

  6. Magda Sierpień 13, 2010 at 11:49 am

    a margarynę? w smaku mogą się ciut różnić ale to będzie niewielka różnica :) no chyba że margaryny tez brak to bym pokombinowała z oliwą ;)

  7. Paula Sierpień 13, 2010 at 3:22 pm

    mmm ale pyszności! jagody w muffinkach są takie urocze :)

  8. Gosia Sierpień 13, 2010 at 7:49 pm

    alez piekne…sloneczne….

  9. Flambir Sierpień 26, 2010 at 10:48 am

    A można użyć mrożonych borówek?

  10. Magda Sierpień 26, 2010 at 11:05 am

    Flambir jak najbardziej, tylko czas pieczenia trzeba wydłużyć o jakieś 5 minut

  11. Flambir Sierpień 27, 2010 at 7:39 am

    Dziękuję Ci ślicznie za szybką odpowiedź ;-)

  12. Baśka Sierpień 28, 2010 at 2:26 pm

    zrobiłam ostatnio Twoje muffinki i były pyszne :) z tym, że ja dałam o jedną szklankę cukru mniej i jak dla mnie wciąż były za słodkie…

  13. Magda Sierpień 28, 2010 at 5:24 pm

    Basiu bo to zależy jakie owoce są słodkie. moje nie były słodkie więc 2 szklanki było w sam raz :) ale cieszę się że smakowały :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *