Dufinki

Te złociste kupeczki, to świetny sposób na ziemniaki, które zostały z poprzedniego dnia. Opanierowana masa ziemniaczana, upieczona w głębokim tłuszczy stanowi smakowity dodatek do dań mięsnych. Przygotowuje się je dosłownie w kilka minut.  Z wierzchu chrupiąca skórka, miękki środek – czyż nie brzmi pysznie? ;) Można przygotować więcej dufinek i po opanierowaniu zamrozić na czarną godzinę :)

Składniki

  • 1/2 kg ziemniaków - ugotować
  • jajko
  • 4 - 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • sól, pieprz, vegeta (najlepiej domowa ;) )
  • bułka tarta (do panierowania)
  • olej
  • Poziom trudności: łatwe

Przygotowanie

Ziemniaki przecisnąć przez praskę,  dodać jako, mąkę i przyprawy do smaku. Dokładnie wymieszać. Utworzoną masę nabierać w dłoń łyżką i formować kuleczki a następnie panierować je w bułce tartej. Smażyć w głębokim tłuszczu na złoty kolor. Po usmażeniu warto wyłożyć dufinki na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem kuchennym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Smacznego :)

Tagi:



Komentarze: 14

  1. Aga Wrzesień 2, 2010 at 10:09 pm

    Fajne :) Ja uwielbiam takie pieczone ziemniaczki :)

  2. Panna M Wrzesień 2, 2010 at 10:17 pm

    robię też takie kuleczki ale troszkę inaczej;)
    zadufałam się ;D

  3. karmel-itka. Wrzesień 2, 2010 at 10:23 pm

    słyszałam o nich już wielokrotnie, ale osobiście nie robiłam.
    w każdym razie są takie urzekające, że w końcu jednak się na nie skuszę. no, nie ma bata xd

  4. kasiaaaa24 Wrzesień 3, 2010 at 7:59 am

    Znam, ale nigdy sama nie robiłam :) Z przyjemnością wypróbuję przepis :)

  5. Lena Wrzesień 3, 2010 at 9:01 am

    Czy ziemniaki należy wcześniej ugotować? – z góry dzięki za odpowiedź.

  6. Magda Wrzesień 3, 2010 at 9:09 am

    Lena, tak muszą być ugotowane, z pośpiechu zapomniałam napisać, ale już dopisuję :)

    kto nie robił niech koniecznie spróbuje a wierzcie mi – będziecie wracać do tych pysznych kuleczek :) swojego czasu miałam dufinkową manię i z ziemniaków które zostały mi z obiadu robiłam dufinki nawet na kolację ;)

  7. dorota20w Wrzesień 3, 2010 at 3:42 pm

    wyglądają bardzo smacznie !

    Zapraszam Cię serdecznie do mojego konkursu
    http://smakuje.blox.pl/2010/09/Wloskie-grissini-i-KONKURS.html

  8. vespertinee Wrzesień 5, 2010 at 5:11 pm

    Strasznie pracochłonne, podziwiam więc podwójnie za wykonanie i wygląd :)

  9. Magda Wrzesień 6, 2010 at 1:43 pm

    eee nie są takie pracochłonne ;) samo przygotowanie (o ile mamy już ugotowane ziemniaki) to 10 minut a potem tylko trzeba pilnować by się za bardzo nie przyrumieniły ;) przeważnie robię podwójną porcję i takie opanierowane (nie pieczone) zamrażam

  10. Baśka Wrzesień 9, 2010 at 9:16 pm

    mój mąż jest w stanie zjeść na raz spokojnie porcję z 2kg ziemniaków więc dla mnie są pracochłonne…
    Madziu, a masz jakiś sposób na to żeby one nie pękały?

  11. Magda Wrzesień 9, 2010 at 9:18 pm

    Basiu mój też zjada tonami ziemniaki ale takie dufinki bardziej zapychają :p pękały? w jakim sensie? mi nigdy nie pękają…

  12. baska98 Wrzesień 10, 2010 at 3:01 pm

    tak jakby je rozsadzało :) było słychać jak powietrze ze środka uchodzi :D

  13. Magda Wrzesień 10, 2010 at 7:50 pm

    Basiu być może za dużo mąki ziemniaczanej było

  14. Asia Styczeń 17, 2011 at 6:45 pm

    Właśnie dziś robiłam dufinki, wyszły pyszne. Rodzina zachwycona :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *